Absolwenci szkoły mówią o Szkoleniu Rocznym dla Nauczycieli Świadomego Życia

Oto przykładowe opinie o szkoleniu uczestników pierwszej edycji Szkolenia Rocznego dla Nauczycieli Świadomego Życia. Pod koniec II edycji Szkolenia dodam tu również trochę słów od uczestników II edycji:

Agnieszka Kupczyńska:
Szkolenie roczne prowadzone przez Rafała to świetna przygoda. Świadomie polecam. 😊😁 Struktura szkolenia pozwala na stopniowy wgląd w swój umysł. Kolejność modułów, miesiąc po miesiącu w sposób jasny i prosty pozwala integrować wszystko to, co w kursie jest „przerabiane”. Codzienna praktyka, ucieleśnianie aspektów duchowych w życiu codziennym przez metodę Ukochaj i uwolnij to łagodna i skuteczna droga. Dodatkowo przyjazna grupa na WhatsApp daje komfort w czasie kursu, można bezpiecznie się wyrazić oraz dostać wsparcie od członków szkolenia. 🙏

Martyna Pieńkowska:
Kiedy zapytałam siebie, co dała mi Szkoła Nauczycieli Świadomego Życia, mogę określić to jednym stwierdzeniem: że dla mnie był to skok kwantowy. W ciągu tych kilku miesięcy stałam się bardziej uważna. Można powiedzieć że mam takiego „zooma” w ciele, który pokazuje mi natychmiastowo, co jest do ukochania i uwolnienia. Mam też więcej akceptacji do tego, co przychodzi. Cieszę się jak dziecko, kiedy widzę, jaką mam moc kreacji i jak to się szybko manifestuje. Wchodzę w radość i podążam za radością, bo zauważyłam, że daje mi to radość. Wdzięczność mam dla Siebie i dla ciebie Rafale za to, że mogłam czuć się wolną przechodząc kolejne moduły w tempie dopasowanym do mnie. Czy będę stosować metodę Ukochaj i uwolnij? Tak, tak, tak robię to i będę to robić, bo to działa!

Bożena Węgłowska:
Szkolenie Roczne dla Nauczycieli Świadomego Życia było dla mnie niezwykłą przygodą podążania w głąb siebie. Otworzyło mnie na przyjmowanie wszystkiego, co się pojawia, z akceptacją i zadziwieniem. Proste narzędzia i procedury postępowania pomagają mi wciąż zauważać ukryte przekonania, nawyki, destrukcyjne myśli i emocje. Mam coraz lepsze relacje z innymi i ze sobą, ponieważ patrzę na świat z innej perspektywy.

Szkolenie to jest na pewno wspaniałym poszerzeniem wiedzy dla terapeutów i osób pomagających innym w ich problemach życiowych. Nawet dla osób niebędących terapeutami, praktyka zdobyta na warsztatach pozwala na bardziej świadomą rozmowę z innymi w atmosferze nieosądzania i współczucia. Czuję wielką wdzięczność dla Rafała za stworzenie tak pięknej metody łączącej w sobie pracę z Ciałem, Umysłem i Duchem.

Monika Zubrzycka-Nowak:
W pracy z modułami Ukochaj i uwolnij oraz ćwiczeniami w ramach Szkolenia Rocznego najbardziej pomocne było dla mnie poczucie różnicy między głębokim czuciem a myśleniem, że czuję. Nagle wszystkie procesy, które robiłam już wcześniej, nabrały głębi i skuteczności. Ważne było także zrozumienie, że wszystkie zjawiska z trójwymiaru są neutralne i obwinianie ich jest oddawaniem swojej mocy na zewnątrz, czyli wchodzeniem w stan ofiary. Przyjęcie zaś jako absolutnej podstawy myślenia, że moja dusza wybrała te doświadczenia, przywróciło mi „sprawczość” kreatorki swojego życia. Ogromnym zasobem była też wymiana doświadczeń między uczestnikami Szkolenia i dzielenie się odpowiedziami na cotygodniowy introspekcyjny zestaw pytań. Ogromnym wsparciem w budowaniu nowego sposobu przeżywania życia było uczestniczenie w zajęciach grupowych na żywo i on-line oraz wzajemne procesy poszerzające świadomość w parach.

Mogę powiedzieć, że złapałam spory dystans do kreatywności umysłu ego i że nawykiem stało się branie odpowiedzialności za to, co mnie w życiu spotyka bez osądzania i pretensji (bo do kogo je kierować, skoro sama to wykreowałam?). Uzyskałam też łatwość we wchodzeniu w ciszę umysłową, co przyniosło ogromną ulgę w stosunku do napięcia związanego z nieustającym bezładnym i mało pozytywnym myśleniem.

W mojej codzienności wyraża się to między innymi tak, że kieruję uwagę na serce, dbam o to, by kierować rozmowy na tematy inspirujące, a nie dołujące, patrzę na męża przez pryzmat wdzięczności za dobro, które wnosi, nawykowe osądzanie zmalało o jakieś 80 procent, stałam się dużo spokojniejsza i akceptująca, przestałam eksploatować moje ciało do padnięcia ze zmęczenia, bo będąc z nim teraz w kontakcie wiem, kiedy potrzebuje odpoczynku, regeneracji, uwolnienia od nadmiernego bodźcowania… Życie zrobiło się łatwiejsze i piękniejsze. I mam ogromną potrzebę serca i czerpię wielką radość z niesienia tej świadomości między ludzi.

Marek Wiewiura:
Na początku – czyli przed rozpoczęciem szkolenia – w moim życiu panował chaos. A dzięki temu szkoleniu wszystko zaczęło się układać i porządkować, za co jestem bardzo wdzięczny. Miały na to też wpływ ostatnie warsztaty tego szkolenia. Jestem teraz w zupełnie innym miejscu. Czuję większy spokój, rozluźnienie i takie uziemione bycie w sobie. Wypełnia mnie radość I wdzięczność.

Ewa Kędziorek:
Szkolenie Roczne dało mi bardzo dużo. Gdy porównuję swoje doświadczenie z zeszłego roku z tym, jaka jestem i jak się czuję w tym roku, to jest duży postęp, powiedziałabym wręcz kosmiczny. Szkoła pomogła mi w innym patrzeniu na siebie, na swoje wnętrze, a także w pracy z wnętrzem. Nauczyła mnie zauważać i czuć emocje w ciele, a także zyskać większą świadomość tego, jak myślę i działam i co mogę z tym zrobić. Ważnym przełomem było dla mnie sesja pracy z przekonaniami, którą Rafał zrobił ze mną podczas jednego ze szkoleń stacjonarnych, kiedy to dotarłam do jednego z fundamentalnych nieświadomych przekonań i przy wsparciu Rafała zamieniłam je na nowe służące mi przekonanie. I widzę, jakie efekty to ma na moje życie codzienne. Pojawiło się we mnie autentyczne poczucie większej ucieleśnionej godności i pewności.

Katarzyna Szczeszak:
Szkolenie Roczne dla Nauczycieli Świadomego Życia oraz metoda „Ukochaj i uwolnij” są dla mnie połączeniem wszystkich części we mnie. Wiedzy, czucia ciała i serca (radości). Całość szkolenia, moduły, ćwiczenia, spotkania wspaniale ze sobą współgrają, tworzą całość. Najbardziej pomogło mi nowe przekonanie, które jest podstawą tego szkolenia – uwolnienie przez ukochanie. Ukochanie wszystkiego we mnie, przede wszystkim moich ciemnych poukrywanych emocji i moich doświadczeń. Pojawia się spokój i uwalniam siebie i innych od win. Poznaję siebie przez czucie, a nie przez wiedzenie z ego. W codzienności wyrażam siebie bez lęku.

Cezary Rosiński:
Szkolenie roczne – Szkoła Nauczycieli Świadomego Życia to miejsce, które szczerze polecam każdemu, kto ma gotowość i chce świadomie przejąć stery swojego życia. Obecnie jestem w trakcie ogromnej, wręcz przełomowej dla mnie zmiany. Dwa lata temu postanowiłem odmienić swoje życie w czterech kluczowych obszarach: zdrowiu, pracy, finansach i relacjach. Każda transformacja wiąże się z momentem, gdy stare musi odejść, a nowe jeszcze się nie ukształtowało. Właśnie na tym etapie się znajduję – świadomie buduję swoją nową rzeczywistość a metody pracy jakie proponuje Rafał bardzo mnie wspierają nie odbierając mi przy tym odpowiedzialności -a to jest kluczem.

W takiej podróży łatwo się zagubić, zawiesić się na kimś, na czymś, zatrzymać lub wrócić do dawnych schematów i starego życia. Szkoła, jej uczestnicy oraz Rafał, któremu jestem ogromnie wdzięczny, dają mi poczucie wspólnoty i wsparcia. Dziś szybciej rozwiązuję swoje problemy i staję się coraz bardziej świadomy oraz samodzielny. Obfitość materiałów pomocniczych i otwartość grupy, którą razem stworzyliśmy, są dla mnie nieocenione.

Jeśli szukasz miejsca, które pomoże Ci dokonać prawdziwej zmiany – moim zdaniem ta szkoła jest właśnie dla Ciebie!

Magdalena Paszko:
Praca z modułami Ukochaj i uwolnij i ćwiczeniami w ramach Szkolenia Rocznego była dla mnie wsparciem w głębszej integracji ducha, umysłu i ciała. Dla mnie pomocna była dyscyplina, czyli już sam fakt zapisania się do Szkoły i przejścia przez ten program. Wymagało to chęci, dania sobie czasu i przestrzeni, a więc wiązało się z zaangażowaniem. Na efekt zmiany składa się praca własna i praca w grupie, wymiana spostrzeżeń, ćwiczenia w parach i na spotkaniach. Zaobserwowanie tego, że wszyscy mamy podobne maski do ściągnięcia lub wykorzystania. No i nie sposób pominąć profesjonalizmu Rafała i fenomenu tej Metody, która nie daje gotowych odpowiedzi, z pozoru jest oczywista, ale wiedzie w głąb „króliczej nory”. I tylko od mojej decyzji zależy, jak daleko i głęboko mnie zaprowadzi.

Tak, zdecydowanie działam teraz bardziej z poziomu samozrozumienia; bardziej przemawia przeze mnie Dusza i serce. Oczywiście droga się nie kończy. Raczej odwrotnie, czuję, że dopiero się otwiera, poszerza, i nie wiadomo, co się wyłoni za zakrętem. Na co dzień daję sobie więcej czasu na podejmowanie decyzji, mam jeszcze więcej otwartości na zmianę planów, z minuty na minutę. Jestem bardziej świadoma tego, co w danym momencie czuję emocjonalnie i poprzez ciało. Umiem nazwać pewne stany i o nich mówić. Wiem, kiedy podążam za sercem, a kiedy wykorzystuję umysł. Jestem bardziej autentyczna. Mam lepszą nawigację na mapie życia. Nie upycham zbyt chętnie swoich emocji pod dywan. Bardziej obserwuję i badam, jakie mam przekonania; kiedy racjonalizuję trudności, kiedy utykam, i jak to przekroczyć. Zaczynam akceptować swoją niedoskonałość. I to daje mi większe poczucie wolności i sprawczości, co było moją intencją na życie w ostatnim czasie.

Tomasz Piwowarczyk:
Szkoła mi dała pogłębienie świadomości tego, co czuję w ciele i jak dużo mogę się dowiedzieć o sobie poprzez ciało. Wcześniej dużo mniej słuchałem ciała i pod wpływem różnych duchowych koncepcji uważałem je za mniej ważne. A ono tak dużo do mnie zawsze mówiło i zawsze dużo w nim czułem. Teraz, dzięki wszystkim zaproponowanym przez Rafała praktykom dużo bardziej widzę, co ciało do mnie mówi. Piękne jest też rozpoznanie neutralności ciała. Z kolei dzięki praktyce w parach nauczyłem się przechodzić od bardziej mechanicznego skupienia na strukturze sesji do płynięcia w tym procesie i coraz większej uważności na to, co druga osoba mówi, po to by dobierać do tego odpowiednie pytania i by dalej swobodnie prowadzić sesję. Dziękuję za wszystkie cenne narzędzia, praktyki i wspólną pracę! I za przemianę, jakiej doświadczyłem podczas jednego z naszych spotkań w związku z nieosądzającą ekspresją i uwolnieniem energii gniewu.

Izabela Kołodziej:
Rafała poznałam będąc na drodze serca. Jest to piękna dusza, która swoim przykładem jest pięknym ucieleśnieniem metody „Ukochaj i uwolnij”, a także nakierowuje i prowadzi w sposób dostępny dla każdego. Jego wiedza, wsparcie oraz zakres materiałów, który udostępnia w Szkoleniu Rocznym, jest obszerny. Czuje ogromną wdzięczność za to, że mogę przebywać z nim i wieloma innymi cudownymi istotami w tej przestrzeni. W swojej pracy nad sobą stosowałam wiele metod, jednak ta, którą proponuje Rafał jest najskuteczniejsza i najbardziej ze mną rezonuje, gdyż pozwala w pełni ukochać siebie, zintegrować ciało, umysł i ducha, i tym samym stać się ucieleśnieniem Boskości, a także móc prowadzić do tego innych.

Barbara Gruszecka:
Kurs przepięknie integruje we mnie wszystko, co dotychczas w rozwoju osobistym i duchowym robiłam.
Metoda pokazuje jak prosto (choć niełatwo) ucieleśniać aspekty duchowe w codziennym życiu. Jak dać zgodę na wszystko, co się wydarza i funkcjonować tu na Ziemi w wolności, która jest częścią każdego. Często jednak głęboko ukryta.
Miłość i jej moc, daje tę wolność, a Rafał ze swoim olbrzymim doświadczeniem prowadzi nas tam za rękę.

Renata Michalec:
Dzięki temu szkoleniu odkryłam siebie. Na początku byłam „zielona”: Zajmowałam się duchowością, ale niewiele wiedziałam na przykład o rodzajach emocji, o ich czuciu w ciele, czy o informacjach, jakie ze sobą niosą. Wydaje mi się, że wypierałam w sobie złość i inne emocje. Nauczyłam się podczas tego roku nie zamiatać ich pod dywan i ukochać je takie, jakie są. Dla mnie to był duży przełom. Nauczyłam się też zadziwiać i akceptować to, co wcześniej było osądzane. I po tym roku czuję, że jest mi zdecydowanie lepiej: pracuję z lekkością, stałam się spokojniejsza, bardziej radosna. Jest we mnie więcej łagodności dla siebie i bliskich. Nawet, jak zapominam, to bardzo szybko wracam do siebie.

Zadziwia mnie też, jak dużo dała mi praca w parach. O ile nie zawsze wychodziło mi praktykowanie samej, o tyle w trakcie pracy w parach wszystko szło łatwo, od poczucia emocji w ciele po pracę z przekonaniami. Dla mnie to było duże odkrycie. Nabrałam też więcej pewności w prowadzeniu innych podczas sesji. I była we mnie ogromna radość, gdy widziałam tego owoce.

Ciekawe jest to, że przed pojawieniem się tego szkolenia postanowiłam sobie, że ja mam już dość wszystkich kursów, webinarów i informacji, i że ja już nic nie będę robić. A jak się pojawiła informacja o tym szkoleniu, to ja się nawet pięć minut nie zastanawiałam. Moja dusza tak bardzo tego chciała. Jestem wdzięczna i Tobie Rafał, i całej grupie. I wdzięczna sobie, że dotrwałam do końca. Bo był taki moment, kiedy myślałam, że zrezygnuję. Wiązało się to z tym, że zaczęłam się porównywać z innymi. A jednak coś mnie prowadziło dalej. I tak dużo się potem przemieniło. Ogromna wdzięczność.

Jakub Wiraszka:
Wybrałem tę Szkołę jako uzupełnienie Drogi Mistrzostwa i się nie zawiodłem 😊Uczestnictwo pogłębia moją podróż w głąb siebie, a wszystko, o czym pisze Rafał w opisie, to prawda. Jestem tu dla siebie, a co potem, zobaczymy. Zmieniając siebie zmieniany świat. Szczerze, z całego serca polecam, bo ono najlepiej czuje, co się tu wyczynia 😉

Elżbieta Dąbrowska:
Jestem bardzo wdzięczna, że mogę uczestniczyć w niezwykłym doświadczaniu poszerzania świadomości na wielu poziomach z Tobą Rafał.
Wysoka jakość materiałów, spotkań ze wspaniałymi ludźmi, rozmów jest dla mnie cudowną przygodą w życiu. Moją intencją jest, aby nasza miłość służyła nam i Najwyższej Miłości do zapraszania innych do kroczenia ścieżką SERC.

Katarzyna Prokopiak:
Rafał, przeglądam materiały, które udostępniłeś jako bonus do Szkolenia Rocznego i czuję się wzruszona Twoją szczodrością. Dziękuję!

Teresa Bartkowiak:
Szkolenie Roczne w Szkole Nauczycieli Świadomego Życia pogłębia moją wiedzę z wcześniejszego skróconego kursu dla nauczycieli, na którym zapoznawałam się z metodą „Ukochaj i uwolnij”. Wtedy praktykowałam ją na sobie. Przekonałam się, jakie daje wspaniałe efekty w pracy ze swoimi emocjami, których uczyłam się po raz pierwszy świadomie doświadczać w ciele. Zrozumiałam wtedy, jakie to ważne, uwalniające i pomocne w codziennym życiu. Metoda ta podnosi naszą świadomość o sobie, rozpoznajemy jakie przekonania i emocje rządziły nami na nieuświadomionym poziomie. Szczególne cenne jest nieocenianie tego, co mamy w sobie i ukochiwanie wszystkiego, co przychodzi. Uczymy się w ten sposób miłości do siebie. Nie znam lepszego sposobu na podniesienie własnej samooceny.
Na Szkoleniu Rocznym uczymy się i praktykujemy pod okiem Rafała, wymieniamy swoje doświadczenia i obserwacje. Tworzymy wspaniałą społeczność ludzi, których łączy to, że czują podobnie na poziomie własnych serc. Cieszę się niezmiernie, że uczestniczę w tym Szkoleniu. Jestem wdzięczna i dziękuję Rafale.

 

error: Content is protected !!